Twórczość Janiny Snopek Stefaniak

DLACZEGO LEJE JAK Z CEBRA ?

 

DLACZEGO LEJE JAK Z CEBRA?

 

Znów leje jak z cebra

Kolejny dzień.

Zalejesz Panie świat

Tym Swoim deszczem.

Raz susza,

Że ziemia pęka

I sypie się w popiół,

A rośliny usychają bez ratunku,

A teraz deszcz

Niepohamowanym strumieniem

Obarcza nas

Nadmierną ilością

Wody

I błota po kostki.

Klęczę

Przed Najświętszym Sakramentem

I pytam Cię Boże

Jak to jest z tym deszczem?

Dlaczego wskazujesz mi

Obraz Ciebie-

Miłosiernego?

Wpatruję się w promienie

Twojego Serca.

Blady i czerwony…

Blady…

Blady?...

Dlaczego blady?...

Acha, to deszcz.

Deszcz?…

Nasz deszcz?

Czy rozumiem?

O co Ci chodzi, Panie?

Czy tylko wydaje mi się,

Że rozumiem?

Przede mną za oknem

Fala deszczu,

Jak woda

Z Twojego boku,

Przebitego

Dłonią bezbożnika.

Bezbożnika?...

Czyli-

Naszymi grzechami

( Moim i twoim

Bracie i siostro w Chrystusie,

Którzy mienimy się być

Dobrymi chrześcijanami. )

A może to właśnie grzech pychy

Przeorał Twoje Serce, Panie

I wyprowadziwszy zeń

Strugę ożywczego deszczu

Pozwolił nam

Obmyć się w nim?

Leje jak z cebra

Kolejny dzień,

A spieczona ziemia

Otworzywszy usta

Jak spragniona ryba

Chłonie wilgoć deszczu.

Leje…

Bo … zraniły Cię

Moje grzechy.

Silniej wypłynął strumień

Z przebitego boku.

Dlatego leje i zalewa świat I pewnie tam,

Gdzie najwięcej leje,

Potrzeba więcej oczyszczenia.

Cóż to, że zalało

I woda z pobliskich rzek

Występuje z brzegów?

Bo właśnie

Potrzeba deszczu Twoich łask,

Aby obmył nas

Z naszej pychy

Ślepoty

I zadufania.