Twórczość Janiny Snopek Stefaniak

ŚWIADECTWO O SIANIE

 


 

 






ŚWIADECTWO O SIANIE

Szła chmura pod niebem, czarna jak atrament,

W wiosce na jej widok powstał gwar i zamęt.

Bo siano na łące suchutkie, gotowe,

Deszcz zniszczy, czym karmił będzie rolnik krowę?

 

Między wsią a chmurą prosta droga była,

Którą szła pielgrzymka, Różaniec mówiła.

Intencje od różnych ludzi w drodze wzięli,

Burzy też się bali, bo chmurę widzieli.

 

Ale szli, do celu przecież dojść musieli,

Do którego z dziesięć kilometrów mieli.

Jak to na pielgrzymce, szli i się modlili,

A gdy gardła wyschły, w marszu wodę pili.

 

 

Szli oni, szła chmura, do wsi się zbliżała,

Już tylko nad drogą tą przepłynąć miała.

Ludzie we wsi prędko konie zaprzęgali,

I co sił w kopytach, na łąki pognali.

 

Patrzą, obserwują, gdy na wozach siedzą,

Czy ta chmura sunie, czy stoi, nie wiedzą.

Jej kurs na Opatów pielgrzymka przecina,

Tak to o tym fakcie gospodarz wspomina.

 

Chmura zawróciła i poszła skąd przyszła,

Pielgrzymka wieś przeszła i poza nią wyszła.

Deszczu ani kropli, siano suche wzięli,

I swoje zwierzęta czym nakarmić mieli.

 

Potem nam, pielgrzymom o tym powiadali,

Że na własne oczy cud ten oglądali.

 


Przypadek autentyczny. Wydarzyło się we wsi Opatów pod Częstochową około roku 2000. Świadectwo dał naoczny świadek, uczestnik biegu po siano.

Ja to opisałam w lipcu 2013