Twórczość Janiny Snopek Stefaniak
W MARCU JAK W GARNCU PDF Drukuj Email
Wpisał Janina Snopek Stefaniak   
23 Marzec 2013 22:33

 

W MARCU JAK W GARNCU

Tak brzmi przysłowie a tu nie wiem czemu,

Pomyliło się jakoś miesiącowi temu

I myśli pewnie że jest lutym jeszcze,

Więc śnieg nam zsyła, choć potrzebne deszcze.

 

Słonko potrzebne, żeby ziemię grzało,

A on wymyślił, że mrozu za mało.

Żabek nie budzi, choć boćki na łące,

I po boiskach nie biegają brzdące.

 

Wielkanoc idzie wielkimi krokami,

A on nas raczy zimy urokami.

Wśród zwałów śniegu ludziska wędrują

W sklepach to – tamto jak zwykle kupują.

 

Pośród słodyczy na półkach sklepowych

Zamiast znajomych figur gwiazdorkowych

Przy tej pogodzie, a by pasowało,

By się to zimno z gwiazdorkiem zgadzało,

 

Stoją zające stroszące usiska,

Z których optymizm że ktoś je zje – tryska.

Mróz dziesięć stopni, chodnik odgarniany,

A tu snop palem ma być sprzedawany.

 

Ludziska idąc ulicą żartują,

Że na Wielkanoc choinkę kupują.

Tylko ich nigdzie nie ma, w żadnym sklepie,

Bo to czarny humor, każdy co bądź klepie.

 

Kto kożuch schował, z szafy go wyjmuje,

Zima nie puszcza, marzec nie żartuje.

Choć to już wiosna w kalendarzu kwitnie,

Podobno kwiecień jeszcze figla wytnie.


                        Napisane w Palmową Niedzielę 24.03.2013

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież