Twórczość Janiny Snopek Stefaniak

I Tylko...łzy

 

Wiersz piąty

I TYLKO…łzy płyną po stroskanej twarzy,

Oczy tak zmęczone, serce nie śmie marzyć.

I tylko westchnienie z piersi się wyrywa,

A Anioł je chwyta i w górę porywa.

 

I tylko ból serca, czego nikt nie widzi,

Bo dostrzec nikt nie chce, z płaczącego szydzi.

I wtrącać się nie chce, co tam mu do tego?

Nie może zrozumieć ów syty głodnego.

 

I tylko cierpienie…dzień po dniu niedola,

Dlaczego mój Boże taka Twoja Wola?

Dlaczego biednemu wiatr w oczy, o Panie?

Już nie ma nadziei, a tylko płakanie.

 

Ach, nie bój się biedny, tyś nie sam na świecie,

Choć myją cie deszcze i wiatr w oczy siecze.

Przy tobie twój Anioł trzyma kielich złoty,

Zbierze weń łzy twoje, troski i kłopoty.

 

A kiedy napełni, nakryje welonem,

Zaniesie pomiędzy obłoki skłębione.

I jako skarb cenny postawi przed Bogiem,

I powie, żeś przyszedł i czekasz za progiem…

 

A Bóg twe cierpienia przemieni w klejnoty

Wysypie dla ciebie nimi dywan złoty,

I tak cię – zwycięzcę wiedzie z placu boju

I da ci nagrodę za to, żeś żył w znoju.