Twórczość Janiny Snopek Stefaniak

I TYLKO...MOGIŁA

 

Wiersz siódmy

I TYLKO…mogiła twa zielskiem porośnie,

I świat cie zapomni w nowych istnień wiośnie.

I nawet gdy sławny byłeś za żywota,

Zaniknie pochwalnych słów licha pieszczota.

 

I nic już ważnego nie zostało tobie,

Bo w proch rozsypany w czarnym leżysz grobie.

Dopiero anielskie obudza cie pienia,

Śmierć pierzchnie i wstaniesz z grobu wśród zdumienia.

 

A wtedy twe ciało zbudzone zrozumie,

Że czymś karmił dusze, tyle ono umie.

I pójdziesz, gdzie Sądem tobie przeznaczono,

Albo w czeluść czarną, lub na ruń zieloną.

 

Gdy w czeluść – nic płacz już nie pomoże tobie,

Boś wieczność kuł sobie, zanim ległeś w grobie.

Ni sława tu ważna, ni złoto, diamenty,

To marność – te wwiodły cie w czerni odmęty.

 

A jeśliś był ziarnem w czarnoziem rzuconym,

Wstaniesz z grobu świętym, z radości szalonym.

Na ruń cie powiodą usłana kwiatami,

Któreś siał i pielił ziemskimi rękami.